Od czegoś trzeba zacząć…

…W naszym przypadku od wspólnych żartów, wypicia dobrej kawy i ponarzekania na wszechświat. A potem już bierzemy na warsztat pomysły i ogrywamy. Niekiedy teksty są napisane wcześniej i szukamy odpowiedniego klimatu w kompozycji, ale z reguły to właśnie muzyka powstaje jako pierwsza i jest inspiracją dla słowa. Pod względem komponowania Projekt: MOST jest dla nas czymś nowym, nigdy wcześniej nie myśleliśmy w kategoriach „zostawmy miejsce, pole do popisu dla kogoś jeszcze” –  w tym przypadku dla akompaniamentu orkiestry. Zatem skupiamy się na szkicach, mając na względzie ich ewolucję i ostateczną rozbudowaną formę. To sprawia, że efekt finalny będzie ekscytujący i nie do przewidzenia.